Moim wielkim marzeniem były prawo jazdy. Już od dziecka marzyłem o momencie w którym sam będę mógł prowadzić własny pojazd. Od kiedy skończyłem osiemnaście lat zacząłem zbierać odpowiednią sumę pieniędzy.

Medycyna pracy była mi potrzebna

medycyna pracyTaki kurs nie należał do tanich, jednak ja koniecznie musiałem go mieć. Było to dla mnie bardzo ważne. Na dodatek każdy mój znajomy zapisywał się na takie usługi. Dorabiałem sobie jako mechanik samochodowy w dobrym warsztacie. W przeciągu roku uzbierałem całą kwotę i musiałem wybrać odpowiednią szkołę. Ostatecznie zapisałem się do ośrodka szkoleniowego w centrum Łodzi. Zachęciły mnie pozytywne opinie moich znajomych. Tam zostałem zapoznany z wszystkimi wymaganiami. Moim obowiązkiem została medycyna pracy. Trochę się tego obawiałem, ponieważ miałem poważne problemy ze wzrokiem. Dostałem termin swojej wizyty. O ósmej rano musiałem stawić się w bardzo dużej klinice. Tam znajdował się nawet ginekolog. Miał bardzo duży gabinet, a przed nim była ustawiona kolejka kobiet. Jednej z nich zapytałem się o drogę do mojego lekarza. Pierwszy raz byłem w takim miejscu i się nie orientowałem. W wielkiej klinice znajdował się także kardiolog mojej babci. Ona bardzo często jeździła do niego na wizyty. Od zawsze miała problemy z sercem i dbała o swoje zdrowie. Mój specjalista miał swój gabinet na ostatnim piętrze. Na przeciwko znajdował się endokrynolog. Przede mną znajdowało się jeszcze kilku kursantów.

Niestety nie udało mi się nikogo oszukać i szybko wykryto moją wadę wzroku. Po prostu nic nie widziałem na tablicy, którą wskazała mi pani okulistka. To sprawiło, że musiałem co jakiś czas wymieniać swój dokument.