Ostatnio rzadko chce mi się ruszać gdziekolwiek domu. Kiedyś byłem pod tym względem znacznie bardziej aktywny. Powiedział mi o tym mój brat, próbując wyciągnąć mnie z domu na aukcję. Nie chcąc dłużej słuchać jego marudzenia, zgodziłem się pojechać.

Niemal niemożliwe było kupienie na aukcji dysków do monitoringu

dyski do monitoringuWłaściwie to nie wiedziałem sam po co to robię. Na dobrą sprawę nie potrzebowałem wówczas niczego. Moja firma świetnie się rozwijała, miałem samochody, meble, wyposażenie. Brat sam z tego co wiedziałem też nie miał jakichś wielkich potrzeb. Mimo wszystko postarałem się zgasić w sobie negatywne nastawienie i zobaczyć, co ciekawego pójdzie dziś na licytację. Okazało się, że była tam rzecz, której potrzebowałem. Nie potrzebowałem wtedy dosłownie niczego innego – były to dyski do monitoringu. Zamontowałem sobie telewizję przemysłową, ale miałem niemały problem ze składowaniem wszystkich nagrań. Widząc niskie ceny dysków nie zastanawiałem się dwa razy. Ku mojemu zaskoczeniu byłem jedyną zainteresowaną osobą. Kupiłem je niemalże za bezcen. Gdy wróciłem do domu wciąż nie dowierzałem w to, jak tanio udało mi się kupić potrzebne mi rzeczy. Zastanawiałem się, czy te dyski w ogóle będą działały, ale okazało się, że są w pełni sprawne. Wcześniej również służyły tylko i wyłącznie do zapisywani monitoringu, ale wszystkie nagrania zostały wymazane przez poprzedniego posiadacza. Byłem bardzo zadowolony z tego, jak dobry interes udało mi się wtedy ubić. Wiedziałem, że nigdzie indziej nie udałoby mi się kupić tego równie tanio.

Podziękowania należały się przede wszystkim mojemu bratu. To jemu chciało się wyciągać mnie z domu i namawiać, bym pojechał z nim na aukcję. Gdyby nie to, prawdopodobnie wydałbym teraz znacznie więcej pieniędzy na ten niezbędny zakup.