Szkło borokrzemowe to najskuteczniejsze szkło, jakie widziałam. Chodzi mi o jego kontakt z dziećmi. Zawsze martwiłam się, że coś zbroją i stłuką, a potem wszystko będziemy mieli w kawałkach szkła i będę musiała się martwić o to, że się dzieciaki pokaleczą. Zaraz szybko wyciągałam odkurzacz i sprzątałam jak dzika. Teraz już nie muszę, bo wspomniany materiał jest na tyle odporny na dzieci, że już się nie martwię: zrzucą, to zrzucą. Najczęściej nic się nie dzieje. Od teraz wiem, że istnieje szkło nietłukące.